  | | RK-radial keratotomy jest metodą, która w chwili obecnej odchodzi powoli w zapomnienie. Pierwsze zabiegi tego typu były wykonywane we wczesnych latach 50-tych, o czym dokładniej Czytelnik będzie mógł przeczytać w artykule "Krótka historia..."
Od tamtych czasów zmieniła się znacznie technologia przyrządy, przy
pomocy których przeprowadza się ów zabieg. Sam zabieg jest teoretycznie
stosunkowo prosty i trwa zaledwie kilka minut. Można podzielić go na dwie
główne części:
- Oko jest dokładnie badane, a następnie przygotowywane przez podanie kropli znieczulających do oczu. Od tego momentu pacjent jest gotowy do zabiegu, a jego oko jest nieruchome...
- Na rogówce rysowane są linie (działanie analogiczne do trasowania), po których chwilę później lekarz przesuwa specjalny nóż diamentowy nacinając rogówkę. Nóż posiada specjalne zabezpieczenia, które ograniczając głębokość nacięć uniemożliwiając całkowite przecięcie rogówki. Ilość i położenie tych nacięć są uzależnione od indywidualnych parametrów oka pacjenta i ich dobór wynika z wcześniejszego badania.
W wyniku wykonania tych nacięć ciśnienie wewnątrzgałkowe zmienia kształt
rogówki na tyle, na ile pozwalają owe nacięcia.
Cała idea zabiegu polega więc na tym, aby wykonać nacięcia w taki sposób,
aby ciśnienie przedniej komory oka ukształtowało rogówkę umożliwiając pacjentowi
ostre widzenie.
CO DALEJ?
Po operacji pacjent otrzymuje zwykle krople do oczu uśmierzające, który
pojawia się i utrzymuje przez kilka dni. Dodatkowo podawane są przeważnie
doustne środki przeciwbólowe. Niektóre kliniki praktykują również
zakładanie pooperacyjnych opatrunków (np. soczewek kontaktowych), które
uniemożliwiają rogówce dowolną zmianę kształtu i wymuszają odpowiednie
jej ukształtowanie. Oko wraca do pełnej sprawności w przeciągu kilku dni
po zabiegu. Podobnie jak w przypadku nowszych metod (PRK, LASIK) efekty
uzyskiwane w wyniku operacji RK są dobre - wada refrakcji u 80-90% pacjentów
(w zależności od testów) w tzw. testach krótkoterminowych mieści się w granicy +/-1D.
JAKA PRZYSZŁOŚĆ?
RK jest metodą dość starą i poddało jej się ponad 2miliony pacjentów
na całym świecie. Dlatego też znane są wyniki szeregu badań zarówno krótko-,
jak i długoterminowych. Jeden z testów przedstawianych przez PERK (Prospective
Evaluation of Radial Keratotomy) wykonany by na 411 oczach z wadą początkową
w zakresie od -2D do -8D. Po roku czasu 60% pacjentów posiadało wadę w
zakresie +/-1D, przy czym ogólny zakres wad wszystkich badanych określono
na przedział od -4,25D do +3,38D. Stwierdzono ponadto, że najlepsze wyniki
osiągają pacjenci z wadą początkową z zakresu od -2D do -4,25D. Po 10 latach
u 43% badanych stwierdzono progresywną nadwzroczność, a u 10% progresywną
krótkowzroczność. U około 45% badanych stwierdzono stabilną wadę w zakresie
+/-1D. Ważnym jest wskaźnik mówiący o tym, że u 25% badanych stwierdzono
gorszy wzrok niż przed zabiegiem.
Koniecznie jednak należy podkreślić fakt, że pacjenci poddani tym badaniom
przeszli zabieg ponad 10 lat temu, a od tego czasu wielokrotnie zmieniła
się technologia i chirurdzy wyposażeni są w dokładniejsze przyrządy (zarówno
do badania pacjentów przed operacją, jak i noże do samego jej przeprowadzenia).
Nie wiadomo jednak jak bardzo zmiana technologii polepszy te wyniki...
CO JESZCZE NALEŻY WIEDZIEĆ?
Zabiegi RK wykonywane są dla korekcji wad refrakcyjnych przy krótkowzroczności
w zakresie od -2D do -8D. Analogiczne metody (APK-Axis Parallel Keratotomy,
czasem nazywany AK i TK-Transverse Keratotomy), różniące się głównie sposobem
nacięć, umożliwiają korekcję astygmatyzmu i , rzadko, nadwzroczności. Znane
są też kombinacje tych metod - możliwe sposoby cięć przedstawiają poniższe
rysunki.
Przy zwykłej metodzie RK nie zauważono dużej różnicy w poprawie jakości
widzenia pomiędzy pacjentami, którzy mieli wykonane 8, 16 i 32 nacięcia.
W chwili obecnej wykonuje się więc zwykle nie więcej niż 8 nacięć,
traktując tę liczbę jako granicę.
RYZYKO I SKUTKI UBOCZNE...
Niestety, tak jak w przypadku każdej operacji, tak i w tym przypadku
należy wspomnieć o istniejącym ryzyku.
Podstawowym problemem jest odpowiednie wykonanie nacięć, co jak wykazują
statystyki, nie zdarza się w stu procentach. Ponadto zmieniający się już
podczas operacji kształt rogówki powoduje zwiększenie problemów z jakością
cięcia. Ma to odbicie zarówno w głębokości nacięcia, jak i w jego jakości.
Zanotowano nawet jeden (na ponad 2 miliony operacji) przypadek urazu soczewki
w wyniku błędnego nacięcia rogówki przez chirurga. Obecnie używane noże
ze wspomnianymi zabezpieczeniami zapobiegają takim zdarzeniom...
Problem stanowią zwykle również infekcje. Obecnie stosowane środki
pozwalają na znaczne ograniczenie tego czynnika, jednak wciąż notuje się
dość spory odsetek tego typu przypadków.
Pacjenci odczuwają też często problemy ze stabilnością wzroku (przynajmniej
przez pierwsze 6-12 miesięcy) opisywane jako fluktuacje...
Bardzo często notuje się też takie efekty, jak halo, nietypowe odbłyski
światła, widzenie za mgłą, fotofobia.
Wspomnieć należy też o niebezpieczeństwie związanym z nieprawidłowym
zrastaniem się nacięć (niezbyt częste), wystąpieniem zaćmy pooperacyjnej
(kilka procent badanych) i problemach z ewentualnym noszeniem soczewek
kontaktowych.
PODSUMOWANIE
Ze względu na dużą ilość zagrożeń i komplikacji związanych z zabiegiem
RK, a także nie tak satysfakcjonującymi rezultatami jak w przypadku nowszych
metod, wielu specjalistów optuje za wycofaniem RK z listy zabiegów dozwolonych.
Do dnia dzisiejszego jednak zakazu wykonywania RK nie ma i zabiegowi temu
można się poddać w wielu światowych klinikach. Jednocześnie prowadzone
są badania mające na celu poprawę jakości i bezpieczeństwa tego zabiegu.
Co z tego wyniknie - zobaczymy...
Jedno jest pewne: RK jest najtańszym obecnie wykonywanym zabiegiem
korekcyjnym wad refrakcji wzroku i jest to ważny argument za nie zabranianiem
jego wykonywania...
| | 
|