W tym dziale znaleźć możesz dowcipy, anegdoty, skecze i wszystko co wywołuje uśmiech a jest w jakikolwiek sposób związane z tematem oka. Jeśli znasz jakiś dowcip, czy anegdotę, które powinny pojawić się w tym dziale - napisz:
Przychodzi baba z zezem rozbieżnym do lekarza, który również ma zeza rozbieżnego.
Baba wchodzi, a lekarz mowi:
- ależ moje panie nie naraz, pojedynczo proszę.
A baba na to:
- ja nie do pana, ja do tego drugiego.
Wybierają się 3 nietoperze na łowy. Każdy z nich wraca z zakrwawioną mordką
- co ci się stało? - pytają pierwszego
- pamiętacie gospodarstwo, a w nim mnóstwo kur?
- tak i co?
- to już tych kur nie ma, ja je zjadłem i jeszcze pyszczka nie wytarłem
- a tobie co się stało? - pytają drugiego
- pamiętacie te krowy na pastwisku?
- tak i co?
- to już ich nie ma, ja je zjadłem i jeszcze pyszczka nie wytarłem
- a tobie co się stało? - pytają trzeciego
- pamiętacie to drzewo przed jaskinią?
- tak i co?
- a ja nie pamiętałem
Policjanci pytają bacę, który był jedynym świadkiem wypadku jak do tego doszło
- Widzicie panowie to drzewo?
- No, widzimy - odpowiadają policjanci.
- Widzicie, a oni nie widzieli.
Dwie blondynki mijają wystawy sklepowie. Nagle jedna mówi:
-Czekaj! Tylko rzucę okiem na te ubrania.
Na to druga: No co Ty?! Chcesz stłuc szybę, włączyć alarm i żeby policja nas o kradzież posądziła?!
Rozmawiają 2 ślepe konie :
"Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej ?
Drugi na to :
"Nie widzę żadnych przeszkód."
Baba u lekarza okulisty podczas badania:
- Proszę przeczytać największą literę na tej tablicy
- A gdzie jest ta tablica panie doktorze??
Idzie chodnikiem dwóch sadystów. Mijają po drodze piękną dziewczynę. Gdy ją mineli jeden z sadystów odzywa się do drugiego:
- Ty! Widziałeś jakie miała piękne oczy?
- Nie
- No to patrz !
Powiedział wyciągając do niego ręce.
O co można posądzić okulistę?
O oka leczenie.
Ginekolog zajrzał pacjentowi w oko, a powinien?
....
....
....
....
-okulista.
Przychodzi baba do lekarza z zezem zbieżnym :
-Co pani taka skupiona ?
...z zezem rozbieżnym :
-Co się pani tak rozglada ?
Przychodzi baba z córką do lekarza okulisty i mówi:
- Panie doktorze... moja córka ma od miesiąca wytrzesz oczu...
- Proszę córce poluźnić warkoczyk...
Przychodzi baba do lekarza okulisty i mówi:
- Panie doktorze... Zawsze, gdy piję
herbatę boli mnie oko...
- Proponuję wyjąć łyżeczkę ze szklanki...
Okulista zasiadający w komisji wojskowej pyta poborowego:
- Czy widzicie tam jakieś litery ?
- Nie widzę.
- A widzicie w ogóle tablice ?
- Nie widzę.
- I bardzo dobrze, bo tam nic nie ma ! Zdolny !
Okulista chwali się swojemu koledze chirurgowi:
- Dokonałem rzeczy nieprawdopodobnej. Kobiecie od 20 lat niewidomej
przeszczepiłem oczy królika i teraz normalnie widzi!
- Ja też mam się czym pochwalić - odpowiada chirurg - Pacjentowi, któremu tramwaj obciął głowę przyszyłem ją z powrotem i teraz czuje się on zupełnie dobrze.
- Niemożliwe! Czy ktoś to widział?
- Tak, twoja pacjentka!
Pacjent pyta okulistę:
- Panie doktorze, czy to prawda, że jeśli będę jadł dużo warzyw, to
będę miał dobry wzrok?
- Oczywiście. Weźmy na przykład takiego zająca - czy widział pan kiedykolwiek zająca w okularach?
Przychodzi facet do okulisty i mówi:
- Panie doktorze, z moim wzrokiem coś nie w porządku. Odkąd się ożeniłem, nie widzę pieniędzy w swoim portfelu.
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, mam bardzo słaby wzrok. Już nawet na noc muszę zakładać okulary.
- Dlaczego?
- Bo nawet we śnie nie poznaję znajomych...
Po zbadaniu pacjenta okulista mówi:
- Proszę pana! To cud, że pan do mnie w ogóle trafił!
Mąż siedzi w ubikacji i załatwia swą potrzebę fizjologiczną głośno przy tym stękając. Żona przechodząc obok i niosąc miskę z praniem na ramieniu przypadkowo zahacza o kontakt i gasi mu światło. Po chwili słyszy rozpaczliwe wołanie męża:
- Ratunku !! Pomocy !! Kochanie na pomoc!
Żona przybiega czym prędzej, zapala światło i wbiega do ubikacji widząc przestraszonego męża, a ten na jej widok mówi:
- Fiuuu. A już się wystraszyłem, że z wysiłku wypadły mi oczy...
Zwraca się mąż do żony po 50 latach małżeństwa:
- wiesz nigdy Ci nie mówiłem, ale jestem daltonistą
na to żona odpowiada:
- ja też Ci nigdy nie mówiłam o tym, że jestem z Kamerunu.
Zderza się dwóch niewidomych. Rozzłoszczony jeden mówi do drugiego:
- No co, nie widzisz, że nie widzę?
- Nie widzę.
- No widzisz!
Prosi baba przy okazji lekarza o rade dla męża bo mu się bardzo zapadły oczy.
- No cóż - mówi lekarz - może by tak coś z naturalnej medycyny ludowej. Proszę okładać mężowi oczy jajami.
Przy następnej wizycie lekarz pyta o zapadnięte oczy męża;
- Pomogły okłady z jaj, które zaleciłem ostatnio?
- Tak. Anim do pępka niezdążyła dociągnąć, a już mu oczy na wierzch wylazły.
|